Adam Hajduga wybrał miłość, która jeszcze 20 lat temu wydawała się trudna.
Zabytki poprzemysłowe jednoznacznie kojarzyły się z dewastacją środowiska i krajobrazu. Jakie były początki fascynacji kulturą poprzemysłową dla Adama Hajdugi?
O tym opowie Mariannie Dufek już w poniedziałek, 1 marca o godzinie 14. na antenie TVP3 Katowice. Zapraszamy!
Adam Hajduga, to współtwórca “Szlaku Zabytków Techniki województwa śląskiego” i Industriady – jego święta. Z Marianną Dufek będzie rozmawiać nie tylko o miłości do Śląska i przemysłowych zabytków.
Jest socjologiem z wykształcenia. Wiceprezydent międzynarodowego stowarzyszenia European Route of Industrial Heritage – ERIH, będącego Szlakiem Kulturowym Rady Europy. Współtwórca „Szlaku Zabytków Techniki województwa śląskiego” i jego święta „INDUSTRIADY”, największego festiwalu zabytków techniki w Europie Środkowo-Wschodniej, odbywającego się od 2010 r.
Obecnie pracuje jako główny specjalista, który odpowiada za przygotowanie wystawy stałej w nowotworzonym Muzeum Hutnictwa w Chorzowie. Nowe muzeum zostanie otwarte za kilka miesięcy.
Emisja odcinka w przyszłym tygodniu na antenie TVP3 Katowice. Program zrealizowany we wnętrzach Fabryki Porcelany w Katowicach.
Jak ten czas leci… Powstało już 20 odcinków programu Marianny Dufek “Portret subiektywny”. Będą następne!
W najbliższy poniedziałek znowu ruszamy na plan we wnętrzach Fabryki Porcelany w Katowicach, by nagrać kolejne dwa odcinki “Portretu subiektywnego”. Na razie nie zdradzimy, z kim rozmawiać będzie Marianna Dufek. Wszystko w swoim czasie ???
Emisja najnowszych odcinków na antenie TVP3 Katowice w marcu.
“Staram się codziennie dokładać swoją cegiełkę do tego, aby świat był lepszy” – mówił Marek Śliboda w programie Marianny Dufek.
Założona 20 lat temu przez Marka Ślibodę firma Marco z Gliwic produkuje m.in. specjalistyczne etykiety, izolatory, uszczelki czy materiały opakowaniowe. W jednym z wywiadów prasowych sprzed kilku lat prezes przedsiębiorstwa deklarował, że chciałby, aby była ona podobna do amerykańskiego koncernu 3M.
Marek Śliboda mówił w jednym z wywiadów:
“Staramy się tworzyć jak najlepsze środowisko dla ludzi z pasją i jak najlepiej ich wynagradzać. Z podejściem do rozumienia szczęścia trzeba być jednak bardzo ostrożnym. Wbrew pozorom wcale nie chodzi o to, żeby stało się ono głównym sensem życia. Filozofia pracy, którą wyznaję, jest diametralnie różna, od tego, co widzi i słyszy się dziś wszędzie wokół. Wiele osób propaguje styl, w którym „fajnie” przechodzi się przez życie minimalnymi nakładami sił”.
Powtórka 20. odcinka cyklu Marianny Dufek „Portret subiektywny” już w najbliższy czwartek (Sylwester!!!) o godzinie 7:00 na antenie TVP3 Katowice. Zapraszamy!
“Chcemy w naszym zespole mieć podobny punkt widzenia, ale nie chcemy być tacy sami” – mówi Marek Śliboda, prezes spółki Marco z Gliwic.
Marek Śliboda – urodził się w 1979 roku w Gliwicach. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Zarządzania Marketingowego i Języków Obcych w Katowicach, którą ukończył w 2004 r. Prezes spółki Marco, która produkuje m.in. specjalistyczne etykiety, uszczelki i izolatory dla światowych koncernów. Jego firma zasłynęła jednak przede wszystkim z powodu „turkusowej filozofii zarządzania”, opartej na szacunku do innych.
Koncepcja turkusowego zarządzania została zaproponowana i spopularyzowana w 2014 roku przez belgijskiego autora Frederica Laloux. Twórca tej teorii wyróżnił pięć modeli zarządzania, nadając każdemu z nich symboliczny kolor i porządkując je od najbardziej autorytarnych (czerwony) do najbardziej demokratycznych (turkus). Wyodrębnione style to: czerwony, bursztynowy, pomarańczowy, zielony i turkusowy.
Premiera 20. odcinka cyklu Marianny Dufek “Portret subiektywny” już w najbliższą środę, 30 grudnia o godzinie 17:30 na antenie TVP3 Katowice. Zapraszamy!
„Hematologia jest jak poligon doświadczalny. Testujemy różne formy terapii, o których 20 lat temu się nie śniło” .
Z wybitnym onkohematologiem prof. Sebastianem Gieblem spotkamy się w kolejnym, 19. odcinku „Portretu Subiektywnego” Marianny Dufek 23 grudnia o godz. 17.30 na antenie TVP3 Katowice. Prof. Sebastian Giebel, jest kierownikiem Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach.
Rozmowa będzie o zawodzie lekarza, powołaniu naukowca i muzyce rockowej. W jednym z wywiadów, prof. Giebel tak mówił o terapii CAR-T cells (ang. chimeric antygen receptors T cells):
“Jako hematolog i immunolog od początku swojej kariery marzyłem o chwili, w której będziemy mogli wykorzystać własne komórki układu odpornościowego pacjenta do walki z nowotworem. Jeszcze w latach 90. XX wieku takie leczenie było wyłącznie w sferze koncepcji. W pierwszej dekadzie XXI wieku zarysowała się perspektywa, a pod koniec drugiej dekady stało się to rzeczywistością”
Przełom i przyszłość w leczeniu chorych na nowotwory – tak eksperci określają terapie komórkowe i genowe CAR-T. To obecnie jedna z najnowocześniejszych procedur medycznych.
Terapia komórkami CAR-T jest najbardziej zaawansowaną i spersonalizowaną technologią stosowaną w leczeniu hematoonkologicznym, która polega na wytworzeniu dla każdego pacjenta leku na bazie jego własnych limfocytów. Wykorzystanie układu odpornościowego do walki z nowotworem polega na pobraniu od pacjenta limfocytów T, które są następnie modyfikowane genetycznie w laboratorium. Gen ten koduje wytwarzanie przez limfocyt T receptora rozpoznającego specyficzne antygeny komórek nowotworowych.
Dla przykładu dzięki terapii komórkami CAR-T Z można uzyskać całkowitą remisję u ok. 90 proc. chorych z ostrą białaczką limfoblastyczną, przy czym remisja u ok. 50 proc. pacjentów ma charakter trwały. W przypadku innych terapii szansa wyleczenia takich pacjentów jest bliska zera.
Agencja Badań Medycznych rozstrzygnęła niedawno konkurs na grant naukowy w wysokości 100 mln zł, który przekaże zwycięskiemu konsorcjum. Jego liderem jest Warszawski Uniwersytet Medyczny. Prof. Sebastian Giebel z NIO w Gliwicach będzie głównym badaczem polskiej terapii komórkami CAR-T.
W skład konsorcjum, które poprowadzi badania nad polską terapią CAR-T, wchodzą – oprócz Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego – Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej Curie – Państwowy Instytut Badawczy, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne WUM, Instytut Hematologii i Transfuzjologii, Szpital Kliniczny im. Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, Szpital Uniwersytecki nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy, Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie oraz Uniwersytet Medyczny w Łodzi.
Michał Rosa wyreżyserował seriale, m.in.: „Czas honoru”, „Bodo”, „Samo życie”. W ubiegłym roku premierę miał pełnometrażowy film Michała Rosy „Piłsudski”. Obecnie kończy reżyserować serial „Osiecka”.
8 sierpnia o godz. 11 na antenie TVP3 Katowice wyemitowana zostanie powtórka odcinka programu Marianny Dufek, którego bohaterem jest reżyser Michał Rosa.
Niewielu widzów wie, że jego film krótkometrażowy „Gry i zabawy wojskowe” – którym, jak powiedział później, „odreagowywał roczny pobyt w wojsku” – był w 1991 roku nominowany do studenckiego Oscara.
– Jeżeli przestaniemy rozmawiać o zmieniającym się świecie – to po co w sztuce cokolwiek robić? Kiedyś miałem wizję mojego widza, dziś za każdym razem rozpoznaję świat. Mało kto z nas ma poczucie, że powinien wychowywać świat – wyznaje Michał Rosa.
Debiutem pełnometrażowym Michała Rosy był dramat „Gorący czwartek” (1993), za który otrzymał nagrodę za na Festiwalu w Gdyni. Jego drugi film, „Farba” (1997) nagrodzono na festiwalach filmowych w Łagowie i w Cottbus.
Za „Ciszę” (2001) otrzymał w Gdyni nagrodę za najlepszą reżyserię, a na festiwalu w Karlovych Varach – nagrodę Jury Ekumenicznego. Kolejnym filmem Michała Rosy było, zrealizowane pięć lat później, „Co słonko widziało”.
“Teraz kino opowiada dla ludzi o ludziach. Ja wychowywałem się w czasie, gdy kino było bardziej elitarne” – o kinie, scenopisarstwie i widzu w programie „Portret Subiektywny” z Michałem Rosą rozmawiać będzie Marianna Dufek.
Reżyser i scenarzysta. Urodził się w 1953 roku w Zabrzu. Absolwent Wydziału Architektury na Politechnice Śląskiej w Gliwicach oraz reżyserii telewizyjno-filmowej na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
– Architektura pomaga mi i pozwala patrzeć przestrzennie. Przeszkadza, bo jestem za bardzo poukładany – twierdzi reżyser.
Niewielu widzów wie, że jego film krótkometrażowy “Gry i zabawy wojskowe” – którym, jak powiedział później, “odreagowywał roczny pobyt w wojsku” – był w 1991 roku nominowany do studenckiego Oscara.
– Jeżeli przestaniemy rozmawiać o zmieniającym się świecie – to po co w sztuce cokolwiek robić? Kiedyś miałem wizję mojego widza, dziś za każdym razem rozpoznaję świat. Mało kto z nas ma poczucie, że powinien wychowywać świat – wyznaje Michał Rosa.
Debiutem pełnometrażowym Michała Rosy był dramat “Gorący czwartek” (1993), za który otrzymał nagrodę za na Festiwalu w Gdyni. Jego drugi film, “Farba” (1997) nagrodzono na festiwalach filmowych w Łagowie i w Cottbus. Za “Ciszę” (2001) otrzymał w Gdyni nagrodę za najlepszą reżyserię, a na festiwalu w Karlovych Varach – nagrodę Jury Ekumenicznego. Kolejnym filmem Michała Rosy było, zrealizowane pięć lat później, “Co słonko widziało”.
Film otrzymał Nagrodę Specjalną Jury w Gdyni, Nagrodę Publiczności na The New York Polish Film Festival i Nagrodę Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej w Łagowie. W 2008 roku powstał kolejny film Rosy “Rysa”. Film wyróżniono również w Cottbus, Erywaniu i Batumi. “Rysa” porusza nieprzerwanie aktualny i bolesny problem współpracy z Urzędem Bezpieczeństwa PRL.
Michał Rosa jest również wykładowcą Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
Michał Rosa wyreżyserował także seriale, m.in.: “Czas honoru”, “Bodo”, “Samo życie”. W ubiegłym roku premierę miał pełnometrażowy film Michała Rosy “Piłsudski”. Obecnie kończy reżyserować serial “Osiecka”.
Premiera “Portretu subiektywnego” z Michałem Rosą w roli głównej w piątek, 31 lipca o godzinie 18. na antenie TVP3 Katowice.
Gościem kolejnego odcinka programu Marianny Dufek „Portret Subiektywny” będzie Michał Rosa. Premiera odcinka w piątek, 31 lipca na antenie TVP3 Katowice o godzinie 18.
Gościem kolejnego odcinka „Portretu Subiektywnego” programu Marianny Dufek będzie Michał Rosa. Urodzony w 1953 roku w Zabrzu, absolwent Wydziału Architektury na Politechnice Śląskiej w Gliwicach oraz reżyserii telewizyjno-filmowej na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Reżyser i scenarzysta.
Za film krótkometrażowy “Gry i zabawy wojskowe“ w 1991 roku nominowany do studenckiego Oscara. Debiutem pełnometrażowym był dramat “Gorący czwartek” (1993), za który otrzymał nagrodę za na Festiwalu w Gdyni. Jego drugi film, “Farba” (1997) nagrodzono na festiwalach filmowych w Łagowie i w Cottbus.
Za “Ciszę”(2001) otrzymał w Gdyni nagrodę za najlepszą reżyserię, a na festiwalu w Karlovych Varach – nagrodę Jury Ekumenicznego. Kolejnym filmem Michała Rosy było, zrealizowane pięć lat później, “Co słonko widziało”.
Film otrzymał Nagrodę Specjalną Jury w Gdyni, Nagrodę Publiczności na The New York Polish Film Festival i Nagrodę Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej w Łagowie. W 2008 roku powstał kolejny film Rosy “Rysa”. Film wyróżniono również w Cottbus, Erywaniu i Batumi.
Michał Rosajest również wykładowcą Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego.
Program zrealizowany we wnętrzach ➡️ Fabryka Porcelany w Katowicach.
O scenografii, Śląsku i karierze Marcel Sławiński opowiadał Mariannie Dufek w najnowszym odcinku “Portretu subiektywnego”.
Odcinek miał premierę na antenie TVP3 Katowice w piątek, 17 lipca. Zdjęcia do “Portretu subiektywnego” zrealizowane zostały we wnętrzach Fabryki Porcelany w Katowicach.