Przed premierą „Doliny Bogów”

Lech Majewski był pierwszym gościem „Portretu Subiektywnego”.
Niebawem premiera jego najnowszego filmu „Dolina Bogów”. Obraz z Johnem Malkovichem w obsadzie miał wejść do kin w marcu, jednak z powodu pandemii premierę przesunięto.

Za granicą film zadebiutuje na platformach cyfrowych 11 sierpnia, a w Polsce wejdzie do kin  21 sierpnia. To baśń dla dorosłych. Jest polsko-amerykańską produkcją opartą na starym podaniu, micie Indian Navajo. Opowiada też o najbogatszym człowieku na świecie. „Interesowało mnie co pieniądze mogą kupić, gdzie jest granica ich możliwości „ – mówi o swoim filmie reżyser.
Dziś o 18.00 na antenie  Telewizji Katowice przypominamy spotkanie z Lechem Majewskim.

Partnerem tego odcinka było Miasto Katowice.

Cyja

Wirtuozem cyji jest Marcin Wyrostek. Cyja to śląska nazwa akordeonu.

– Nie chcę być trybikiem w machinie, chcę grać po swojemu. To nie znaczy, że jest to lepsze. Jest po prostu moje „wyrostkowe” – mówi Marcin Wyrostek. O nauce, pracy, czekaniu na magiczny moment w życiu i strachu, by nie minął Marcin opowie Mariannie Dufek w najnowszym odcinku “Portretu subiektywnego”.

Będziecie go mogli obejrzeć w najbliższy piątek, 12 czerwca o godzinie 18. na antenie TVP3 Katowice.

Michał Smolorz, niezapomniany publicysta i filmowiec onegdaj pisał tak o instrumencie, na którym mistrzowsko gra muzyk z dolnośląskiej Jeleniej Góry, wielu lat mieszkający na Górnym Śląsku :

Najbardziej śląski ze śląskich instrumentów, który już zdawał się spoczywać na śmietniku historii, uznany za “muzyczny obciach”. Wystarczyło, że jeden niepozorny muzyk z Katowic, Marcin Wyrostek, zrobił przed kamerami swoje czary-mary, by wszystko odwróciło się w drugą stronę.

Trudni nie przyznać Smolorzowi racji.

Smolorz przypomina, jak zabawna była historia powołania klasy akordeonu w katowickiej Akademii Muzycznej, tej samej w której obecnie wykłada Marcin Wyrostek, bohater 15. odcinka programu Marianny Dufek “Portret subiektywny”. W latach 70. ubiegłego wieku (!) na Śląsku rzecz nie była prosta i miała swoich przeciwników nawet pośród konserwatoryjnej profesury – tak “niepoważny” instrument naruszał stateczność wizerunku zasłużonej uczelni, budził też kąśliwe uwagi z innych polskich uczelni.

Tyle o historii instrumentu. Marcin Wyrostek opowie Mariannie Dufek o tym, jak zaczęła się jego akordeonowa pasja.

W jednym z wywiadów (“Playboy”) można było przeczytać taką historię:

Na jakim najstarszym akordeonie grałeś?

Na tym od mojego taty, który wisi w domu rodziców na honorowym miejscu.

Czy to ten instrument, który dziadek kupił za pieniądze ze sprzedaży krowy?

Właśnie ten. Wciąż w rodzinie. Przechodzi z ojca na syna. Gdyby nie dziadek, który porwał się na takie „szaleństwo”, żeby synowi zafundować porządny instrument, jego wnuk nie byłby akordeonistą. Tata jednak zdradził akordeon i zaczął szkołę muzyczną na klarnecie. Potem dziadek miał wypadek i ojciec, jako najstarszy z rodzeństwa, musiał zacząć normalnie pracować. Szkołę przerwał. Samo życie.

Krowa na wsi to był kiedyś majątek.

Dzisiaj instrument tej klasy, co polska „Wiktoria”, którą nabył dziadek, kosztuje ok. 8 tys. zł. Nawet teraz wydaje się, że to bardzo dużo. Ale w tamtych czasach wartość nabywcza krowy była znacznie wyższa.

Niestety krowy bardzo się zdewaluowały. Dziś trzeba sprzedać cztery, żeby starczyło na jeden, średniej jakości, akordeon.

I co to mówi o naszych czasach? Krowy po prostu zeszły na psy.

Nie chciałeś nigdy rzucić akordeonu na rzecz innego instrumentu?

Przez chwilę myślałem o trąbce. Nie miałem jednak czasu na zmiany, bo bardziej zajmowała mnie wtedy mechanika samochodowa i agresywna jazda na rolkach. Ubierałem się w czarne lenary z białymi szwami na wierzchu. Pamiętacie te spodnie. Był szacun (śmiech).

Zapewniamy Was, że w naszym “Portrecie subiektywnym” będzie jeszcze ciekawiej.

Program zrealizowano we wnętrzach Fabryki Porcelany w Katowicach. Partnerem odcinka jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

Spotkanie z Mistrzem

W 14. odcinku “Portretu subiektywnego” gościem Marianny Dufek będzie prawdziwy mistrz przestworzy – szybownik Sebastian Kawa.

Ukończył Śląską Akademię Medyczną. Należy do Aeroklubu Bielsko-Bialskiego, lecz lata głównie w miejscu zamieszkania na Żarze. Żonaty, ma dwie córki. Początkowo uprawiał żeglarstwo. Odniósł wiele sukcesów podczas krajowych regat i z powodzeniem reprezentował Polskę w młodzieżowych mistrzostwach Europy oraz świata.

Potem wszystko się zmieniło. Oceany wód zamienił na niebieski ocean powietrza.


Sebastian Kawa jako pilot szybowcowy zdobył tytuł mistrza świata aż piętnaście razy. Jest jednocześnie najbardziej utytułowanym reprezentantem swojej dyscypliny w historii tego sportu. Poza bowiem 15-krotnym zdobyciu tytułu mistrza świata, S. Kawa ma na koncie aż 32 medale najważniejszych imprez szybowniczych.


Poza licznymi tytułami sportowymi, Sebastian Kawa ma na swoim koncie dwa pionierskie, światowe dokonania. Były to dwa loty – jeden nad Himalajami, a drugi nad najwyższym szczytem Kaukazu – Elbrusem.

Program już w najbliższy piątek, 29 maja o godzinie 18. na antenie Telewizji Katowice.

Zdjęcia zrealizowano we wnętrzach Fabryka Porcelany w Katowicach.
Partnerem programu jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

We do the stuff

Są dowodem, że światową karierę można zrobić mieszkając w Gliwicach. Kasia i Wojtek Sokołowscy – twórcy pracowni SOKKA projektują rzeczy. Jakie powinny być – użyteczne czy piękne? I czy trudne jest to połączenie piękna z użytecznością?

O tym między innymi w „Portrecie Subiektywnym” w rozmowie z Marianna Dufek mówić będą młodzi dizajnerzy.

Program już w piątek, 15 maja w Telewizji Katowice.

Zdjęcia zrealizowano we wnętrzach Fabryka Porcelany w Katowicach.
Partnerem programu jest Metropolia GZM

Pytania o Śląsk

Czy Śląsk ma problem z akceptacją siebie?

Dlaczego cały czas jest kreowany na nowo? I czy PRL-owskie Katowice mogły stać się zabytkiem?

Odpowiedzi już jutro, w piątek 20 marca w programie  „Portret Subiektywny” w Telewizji  Katowice o godzinie 19.15
Zapraszamy!

Zdjęcia zrealizowano we wnętrzach Fabryki Porcelany w Katowicach.

Partnerem programu jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

Śląskie architektoniczne odkrycia Irmy Koziny

Odkrywała Śląsk mając do tego narzędzia  historyka. Jak wyglądała konfrontacja wyobrażeń z oglądem naukowca? Co Irmę Kozinę zaskoczyło w naszym regionie?


„Pierwsza rzecz, która zaskoczyła na Śląsku to piękne pałace .” Także o innych odkryciach w programie Marianny Dufek „Portret subiektywny” w piątek o godz. 19.15 na antenie TVP3 Katowice.


Zapraszamy!

Zdjęcia zrealizowano we wnętrzach Fabryki Porcelany w Katowicach.

Partnerem programu jest Górnośląska-Zagłębiowska Metropolia.

Irma Kozina

Góralka z Suchej Beskidzkiej, która pokochała Śląsk i Katowice, zwłaszcza tutejszą sztukę i architekturę w obronie, której wielokrotnie występowała. 

Irma Kozina jest bohaterką 12. odcinka programu Marianny Dufek “Portret subiektywny”. Premiera odcinka jeszcze w marcu na antenie TVP3 Katowice.

Historię sztuki w Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie profesor Irma Kozina ukończyła w 1988 r. Swoją pracę magisterską o polskich chorągwiach nagrobnych napisała pod kierunkiem prof. dr hab. Jana K. Ostrowskiego.

Jako stypendystka Gerda-Henkel Stiftung studiowała na Freie Universität w Berlinie. W 1996 r. obroniła w Uniwersytecie Wrocławskim pracę doktorską o pałacach i zamkach na pruskim Górnym Śląsku w latach 1850-1914 – promotorem pracy była prof. dr hab. Ewa Chojecka.

Habilitację uzyskała w Uniwersytecie Warszawskim w 2007 r., na podstawie publikacji pt. Dylematy architektoniczne na przemysłowym Górnym Śląsku w latach 1763-1955. Od 1998 r. prowadzi zajęcia z zakresu historii sztuki i dizajnu w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach.

Irma Kozina jest autorką wielu artykułów oraz książek (m.in. Art Deco, Ikony dizajnu w województwie śląskim, Polski design). Od lat apelowała o zajęcie się popadającym w ruinę starym dworcem w Katowicach, przed którym zresztą wraz ze swoimi studentami zorganizowała demonstrację. To także ona broniła brutalistycznej konstrukcji hali dworca głównego PKP i była jedną z osób walczących o zachowanie stalowej konstrukcji wyburzonego Supersamu, czyli hali targowej z 1937 roku.

W 2013 r. otrzymała Nagrodę im. ks. Augustyna Weltzla “Górnośląski Tacyt” za autorstwo książki “Ikony dizajnu w województwie śląskim”. W 2018 r. uhonorowano ją odznaką “Zasłużony dla kultury polskiej”, przyznawaną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Zdjęcia zrealizowano we wnętrzach Fabryka Porcelany w Katowicach. Partnerem programu jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

Reżyser, operator i malarz

Miałem szczęście – spotkałem wybitnych twórców, którzy wiele mnie nauczyli.

To słowa Adama Sikory, które padły w programie Marianny Dufek “Portret subiektywny”.

Najnowszy odcinek programu miał premierę kilka dni temu. Kto nie obejrzał, ma szansę na naszym kanale YouTube.

Sikora jest absolwentem Wydziału Operatorskiego PWSFTViT w Łodzi. Zrealizował wiele spektakli Teatru Telewizji oraz programów kulturalnych Telewizji Polskiej. Był autorem zdjęć między innymi, do takich filmów, jak: Angelus (reż. Lech Majewski), Cztery noce z Anną (reż. Jerzy Skolimowski), Młyn i krzyż (reż. Lech Majewski), Las (reż. Piotr Dumała), Essential Killing (reż. Jerzy Skolimowski).
Laureat wielu prestiżowych nagród filmowych, m.in.: Srebrnej Żaby za zdjęcia do filmu Angelus na Festiwalu Camerimage w Łodzi (2001) czy Złotych Lwów za zdjęcia do filmu Essential Killing na festiwalu w Wenecji (2011). Adam Sikora ma swoim koncie także nagrody za filmy krótkometrażowe i dokumentalne.

W jednym z wywiadów („Czakramy śląskiej energii. Z Adamem Sikorą, reżyserem, operatorem filmowym i fotografem rozmawia Bożena Perska”), mówił tak:

„Na początku malowałem i bardzo mnie to pochłaniało. Nie potrafiłem robić tego dobrze, dlatego zająłem się fotografią, wydawało mi się to łatwiejsze. Chciałem studiować fotografię, ale wówczas nie było w Polsce szkoły fotograficznej, pozostawała operatorka. Zacząłem studiować na wydziale operatorskim, chociaż nie miałem żadnych predyspozycji. Film jest strukturą dynamiczną, opisem świata w ruchu, to obce medium… Nie wiem, czy kiedyś je zrozumiem, bo dążę nieustannie do obrazu zastygłego – malarskiego lub fotograficznego. Moje filmy są prawie nieruchome”.

Mariannie Dufek powiedział więcej. Nie tylko o filmie, telewizji, i o Śląsku. 

Zdjęcia zrealizowano we wnętrzach Fabryka Porcelany w Katowicach. Partnerem programu jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

Pora na operatora

Zwykle operator wspomaga wizje reżysera, ale są tacy, którzy pozwalają tworzyć nam wersję wizualnie autonomiczną – wyznaje Mariannie Dufek wybitny reżyser i operator Adam Sikora.

Adam Sikora – absolwent Wydziału Operatorskiego PWSFTViT w Łodzi. Jest realizatorem wielu spektakli Teatru Telewizji oraz programów kulturalnych Telewizji Polskiej, autorem zdjęć, między innymi, do takich filmów, jak: Angelus (reż. Lech Majewski), Cztery noce z Anną (reż. Jerzy Skolimowski), Młyn i krzyż (reż. Lech Majewski), Las (reż. Piotr Dumała), Essential Killing (reż. Jerzy Skolimowski).


Laureat wielu prestiżowych nagród filmowych, m.in.: Srebrnej Żaby za zdjęcia do filmu Angelus na festiwalu Camerimage w Łodzi (2001) czy Złotych Lwów za zdjęcia do filmu Essential Killing na festiwalu w Wenecji (2011). Na swoim koncie ma także nagrody za filmy krótkometrażowe i dokumentalne.

Premiera 11. odcinka cyklu Marianny Dufek „Portret subiektywny” w najbliższy piątek, 6 marca o godzinie 19:15 na antenie TVP3 Katowice.

To już JUTRO! Na zaostrzenie apetytu czołówka…

Zdjęcia zrealizowano we wnętrzach Fabryka Porcelany w Katowicach. Partnerem programu jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

Operator filmowy, autor zdjęć

„Operatorstwo filmowe to połączenie wiedzy technologicznej z intuicją artystyczną. Jako operator szukam języka wizualnego, który współgra z tematyką filmu. To moje zadanie”.


O pracy w filmie w kolejnym odcinku programu „Portret Subiektywny” opowie Adam Sikora.
Autor zdjęć do takich filmów między innymi jak: “Angelus” , “Cztery noce z Anną” , “Młyn i krzyż” , “Essential Killing”.

Adam Sikora jest laureatem wielu prestiżowych nagród filmowych, m.in.: Srebrnej Żaby za zdjęcia do filmu “Angelus” na festiwalu Camerimage w Łodzi  czy Złotych Lwów za zdjęcia do filmu “Essential Killing” na festiwalu w Wenecji (2011).
Zapraszamy w piątek, 6 marca o godz. 19.15 na antenę TVP3 Katowice, a potem na nasz kanał YouTube!

Zdjęcia zrealizowano we wnętrzach Fabryka Porcelany w Katowicach.

Partnerem programu jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

error: Zawartość strony jest chroniona prawem autorskim !!!