Ekipa, czyli praca zespołowa

Nim „Portret subiektywny” obejrzycie na małym ekranie, trzeba go zrealizować. To przyjemna, ale ciężka praca kilkunastu osób. Pora ich przedstawić.

Marianna Dufek jest pomysłodawczynią programu, autorką scenariusza i prowadzącą. Ona rozmawia z gośćmi. Czasem pogrozi placem, ale rozbrajająco się uśmiecha. Szefowa w końcu.

Od lewej: Sławomir Chudowski, Marianna Dufek, Andrzej Gamrot i Jacek Gołąb.

Sławek Chudowski jest operatorem. Precyzyjny, z dużą wyobraźnią. I uparty. Jego fantastyczne, plastyczne ujęcia to nie tylko zasługa obiektywów. To też rezultat oświetlenia.

To tylko złudzenie, że każdy idzie w swoją stronę. Współzawodnictwo jest ważne, ale najważniejszy jest zespół, czyli ekipa.

Jak nie można filmować w pełnym słońcu, to Andrzej Gamrot, który odpowiada za oświetlenie na planie, wydobędzie szczegóły. Tła i postaci. Mistrz światła.

Jacek Gołąb dba o dźwięk. O jego jakość i warstwę dźwiękową „Portretu subiektywnego”. Robi to świetnie.

Równie ważny jest montażysta – Tomasz Ryś. Z Chorzowa, z charakterem. Układa „klocki” z obrazków, pod czujnym okiem Marianny Dufek. Ciężka robota. Nie za bardzo rozumiemy, dlaczego jego profil na Instagramie to @konfliktowy_montazysta ?

Monika Gryksa jest charakteryzatorką. Mistrzyni pudru i podkładu. Ma dobry charakter i czyni celne uwagi. Niezastąpiona.

Krystyna Nowojska jest kierowniczką produkcji. Odpowiada za to, aby nie było zaskoczenia, że coś się nie uda. Mistrzyni umów i kosztorysów.

Partnerami projektu są Miasto Katowice oraz Fabryka Porcelany.